Czas wolny / Porozmawiajmy / Uroda

#GlowUp cz.1 – zdrowe ciało i dobre samopoczucie

Glow up to termin powracający co roku jak bumerang. Oprócz “robienia się na bóstwo” i nowych modnych ciuchów ważne, żeby pamiętać o swoim zdrowiu fizycznym i psychicznym. Chcecie zaliczyć letni glow up? Zaczynamy!

Aktywne spędzanie czasu

Ile razy słyszałyśmy żeby się ruszać? Wiele. Mimo to czasem trudno się zmotywować do treningu. Co więc zrobić?

  1. Rób to, co kochasz Jeśli nienawidzisz cardio i biegania po asfalcie lub bieżni – spróbuj trenowania jogi, tańca, jazdy na rowerze, deskorolce, gry w tenisa… Jest tyle super opcji spędzania czasu w sposób aktywny, a jednocześnie przyjemny.
  2. Zaproś znajomych do wspólnego uprawiania sportu. Zawsze raźniej jest mieć kogoś, z kim można razem pograć w kosza, czy pójść popływać na basenie. Wiem to z własnego doświadczenia – zaczęłam regularnie grać w tenisa wtedy, gdy zaczęłam trenować z przyjaciółką. Dzięki temu wzajemnie się motywujemy. Kto wie, może i Wy odkryjecie nową pasję i stanie się to mega sposobem na spędzanie wolnego czasu…
  3. Sport poprawia nastrój
    Po treningu, energicznym spacerze, biegu, tańczeniu, nasz mózg mówi: “dobra robota, w nagrodę otrzymujesz dawkę hormonów szczęścia”. Nawet w fatalny dzień warto poświęcić 30-45 minut na aktywność fizyczną, bo istnieje ogromna szansa, że później poczujecie się znacznie lepiej. Słuchawki na uszy, ulubiona playlista włączona i idziemy się ruszać!
  4. Mocne, zdrowe ciało. Niezdrowo jest myśleć o wysiłku jako drodze do wymarzonego ciała. Można jednak pamiętać o tym, że po uprawianiu sportu czujemy się lepiej psychicznie i fizycznie. Dzięki temu nie zapędzimy się w koło wyrzutów sumienia i karcenia się, a będziemy ćwiczyć dla ogólnej poprawy naszego życia.

Medytacja i zrezygnowanie z bodźców

Dzisiejszy świat zapewnia nam ogromną ilość bodźców. Możemy znaleźć je dosłownie wszędzie, a prawda jest taka, że nikt nie może bez przerwy być nim poddawany. Nadmierna ilość bodźców sprawia, że jesteśmy poirytowani, zmęczeni i nie mamy na nic ochoty. Wtedy warto na chwilę się zatrzymać. Wyłączyć powiadomienia na telefonie. Zatrzymać podcast umilający nam czas. Napić się herbaty i siąść. Można to uznać za “nicnierobienie”. Jednak takie momenty są potrzebne, a wręcz niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszych ciał.

Dla tych z Was, którzy lubią skupić się na swoim wnętrzu, super opcją będzie medytacja.

Nie wiecie, gdzie zacząć? Wydaje się Wam, że musicie dołączać do tej praktyki pewnego rodzaju system wartości, czy ideologię? Nic bardziej mylnego. Wystarczy, że usiądziecie, położycie się i postaracie się słuchać swojego ciała. Przez te 5-10 minut nie będziecie myśleć o problemach, o pracy, szkole, zakupach, czy urzędzie, do którego macie iść. Po prostu będziecie tu i teraz. Polecam również aplikacje do medytacji, znajdziecie tam spokojne melodie, kalendarz do śledzenia postępu w medytacji, czy notatnik do zapisywania przemyśleń.

odpoczynek to również forma self care i dbania o ciało oraz duszę

Zbadaj się

Zdrowie jest bardzo ważne, jednak obecnie często zapominamy o regularnych kontrolach jego stanu. Poświęć trochę swojego czasu na odwiedzenie lekarza, zbadanie krwi itp. Na koniec, po wykonaniu badań będziesz spokojniejsza i zdrowsza, a to jest najważniejsze.

Zrób coś nowego

Pójście do nowej kawiarni, zmiana drogi do pracy, czy kupienie pomadki, której kolor nie jest standardowym wyborem – takie niepozorne drobiazgi potrafią pomóc nam dostrzec piękno w codzienności. W Twoim mieście jest ciekawa wystawa, spektakl, czy otwarcie nowego spot’u? Odwiedź je! Pójdź na wieczorny spacer, na który zazwyczaj nie chodzisz, ugotuj nową potrawę.

nawet coś tak trywialnego, jak nowa fryzura może sprawić, że dzień zyska barw

Przelej swoje myśli na kartkę

Prowadzenie dziennika to coś, co pomaga wielu z nas. Nasze życia bywają chaotyczne, myśli nieuporządkowane, co powoduje różnego rodzaju napięcia. Pod koniec dnia weźcie kartkę, długopis i zacznijcie pisać. Napiszcie, co czujecie, co Wam się przydarzyło, co Was ucieszyło, a co zmartwiło. Pisanie o emocjach może być trudne – ale pamiętajcie, że robicie to dla siebie.

pisanie “pamiętnika” może kojarzyć się z dzieciństwem – jednak służy również dorosłym i pomaga w zorganizowaniu własnych myśli

Planuj swój czas

Zakupienie planera to jedna z lepszych decyzji zakupowych, jakie podjęłam w tamtym miesiącu. Nigdy nie byłam zwolenniczką list i planowania życia co do minuty, jednak w pewnym momencie byłam do tego zmuszona. I powiem Wam – zdziwił mnie fakt, że stałam się spokojniejsza, nie musiałam bowiem przechowywać wszystkich terminów, dat i godzin spotkań w głowie – kartki tego niepozornego zeszytu robiły to za mnie. Bardzo polecam spróbować i Wam!

Poświęć czas na znalezienie pasji

Praca i kariera są super, jednak potrzebna jest nam “odskocznia” od rutyny i stresu. Wasza pasja nie musi wymagać unijnych dotacji, angażowania tłumów i ogromnych poświęceń, by być wartościowa. Lubisz siedzieć w parku i rysować? Super! Lubisz jeździć rowerem po okolicy? Wspaniale! A może spełniasz się będąc wolontariuszem w schronisku dla zwierząt? Mega! Ważne, abyś w tym czasie czuła się wolna i szczęśliwa.

Pamiętajcie, że dobre samopoczucie to podstawa glow up’u. Dlatego pierwszym z cyklu poradników jest właśnie ten artykuł. A co wy lubicie robić, by zadbać o swoje ciało i duszę?

Brak komentarzy

    Odpowiedz